![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.
W latach 2007/2008 odbywał stypendium na Uniwersytecie w Rennes we Francji.
W latach 2006/2007 przewodniczący koła naukowego ,,Rookies" przy WSB w Poznaniu.
Obecnie pracuje w dziale tradingu w DM X-Trade Brokers w Warszawie.
Chiny podobnie jak większość gospodarki światowej od roku zmaga się z wyraźnym spadkiem wzrostu gospodarczego. Sytuacja jednakże, zaczyna się poprawiać, a pierwszym sygnałem, który może to potwierdzić jest wzrost dynamiki produkcji przemysłowej we wrześniu, który nastąpił po trzech miesiącach jej wyraźnego spadku do poziomu 12,5%, co jak na warunki chińskie było relatywnie niskim tempem. Powodem takiej tendencji, oprócz spowolnienia na świecie były również igrzyska olimpijskie, które przyczyniły się do zahamowania, a w niektórych przypadkach nawet całkowitego zatrzymania produkcji w stolicy Chin i jej okolicach. Największe znaczenie dla rozwoju gospodarczego miała jednak polityka rządu i banku centralnego, które zdecydowały się wspomóc rodzimą gospodarkę szeregiem działań stymulujących oraz ochronnych. Do najważniejszych z nich należy zaliczyć rozluźnienie polityki kredytowej prowadzonej przez banki w stosunku do małych i średnich przedsiębiorstw, a także wprowadzenie ulg podatkowych dla firm eksportujących swoje towary za granicę, zwłaszcza tych produkujących wyroby z branży odzieżowej. W sierpniu nastąpiła również obniżka stóp procentowych przez Bank Centralny o 0,27 punktu procentowego do poziomu 7,2%, co jest pierwszą tego rodzaju decyzją od ponad sześciu lat. Zmniejszono również poziom rezerw obowiązkowych (z 17,5% do 16,5%) dla chińskich banków. Wszystkie powyższe działania miały na celu pobudzenie chińskiej gospodarki oraz ochronę zagrożonych miejsc pracy w sektorze produkcyjnym.
Równocześnie bank Chin uznał, że należy osłabić wzrost chińskiego juana w stosunku do amerykańskiego dolara, który to powoduje spadek opłacalności chińskiego eksportu. Trend wzrostowy chińskiej waluty od początku bieżącego roku był bardzo wyraźny i wyniósł około 6,6% w pierwszym półroczu. Był on de facto wspierany przez bank centralny, który dążył do ograniczenia poziomu inflacji i zredukowania groźby przegrzania się chińskiej gospodarki. Jednakże, kiedy inflacja w sierpniu spadła do 4,9% uznano, że sytuacja ustabilizowała się na bezpiecznym poziomie. Presja wzrostu cen nie ustąpiła jednak całkowicie, gdyż w dalszym ciągu wysoka inflacja na poziomie 10%, utrzymuje się w sektorze produkcyjnym, nawet pomimo wyraźnych spadków cen surowców na świecie. Tendencja ta może utrzymać się dłużej, ponieważ według większości ekonomistów wysokie tempo wzrostu juana zostanie zahamowane w kolejnych kilku miesiącach, co przełoży się na relatywnie droższe koszty pozyskania materiałów do produkcji nabywanych zagranicą.
Tarczą ochronną, która może pomóc słabnącemu eksportowi jest rosnący popyt wewnętrzny, który notuje bardzo dobre wyniki na przestrzeni ostatnich miesięcy. Wyniki sprzedaży detalicznej dotyczące sierpnia, pokazały ponad 23,2% wzrost w stosunku do analogicznego okresu z roku poprzedniego, co jest najszybszym tempem wzrostu od niemal dziewięciu lat. Również przemysł budowlany, tak dotknięty światowym kryzysem, w Chinach notuje niespotykane gdzie indziej tempo wzrostu na poziomie 27,4% w pierwszych ośmiu miesiącach bieżącego roku. Powyższe dane mogą świadczyć, że Chiny powoli, lecz systematycznie stają się dojrzałą gospodarką, która oparta jest w większości na popycie wewnętrznym. Należy podkreślić oczywiście, że Chiny w dalszym ciągu pozostają krajem, który przeważającą większość swojej produkcji wysyła zagranicę, jednak te proporcje zaczynają się systematycznie zmieniać na korzyść konsumpcji krajowej. Można powiedzieć, że Chiny przestały bezradnie czekać na zamówienia pochodzące ze Stanów Zjednoczonych i Europy, a zaczęły aktywnie rozwijać i pobudzać popyt na rodzime produkty wśród swoich obywateli. Jest to na pewno słuszna polityka, która może pozwolić na złagodzenie skutków kryzysu w Stanach Zjednoczonych dla chińskiej gospodarki.