www.InwestycjeAlternatywne.pl
[ ]

                                                   

Sondy
Sonda

Arabskie kraje mają sporo petrodolarów, kraje Dalekiego Wschodu mają potężne zasoby rezerw walutowych. Warto zadać pytanie, co się z nimi stanie w dobie kryzysu...

 
 
[Wyniki||]
[Głosuj||]
Komentuje ...

Redakcja serwisu

Newsletter
Newsletter

Zapisz się do newslettera

Chcesz otrzymywać najciekawsze i najważniejsze informacje o rynkach inwestycji alternatywnych, chcesz wiedzieć w co warto inwestować i jak to robić? Zapisz się do newslettera InwestycjeAlternatywne.pl.

IA RSS - Komentarze rynkowe

Test systemu

19 września 2008 r.

Test systemu

Tempo obecnych zmian na globalnej arenie gospodarczej wprawia w osłupienie najbardziej doświadczonych ekonomistów. Panika na większości parkietów akcyjnych wywołana nawrotem symptomów kryzysu kredytowego jest w zasadzie wielkim testem obecnego systemu finansowego.

W pierwszej kolejności mierzą się z nim Stany Zjednoczone. Dotyczy on jednak w zasadzie każdego segmentu globalnego rynku finansowego, gdyż oczywiste jest, iż mimo wyraźnego podziału łączy się on w zwartą całość. W nowej odsłonie kryzysu kredytowego ponownie najwyraźniej widoczny jest on w obrębie głównych współtwórców rynku nowoczesnych instrumentów kredytowych, których zasadniczą ideą było przepakowywanie na wszelkie możliwe sposoby należności z różnych segmentów gospodarki. Przypadek, bądź szereg bliżej nieokreślonych czynników sprawił, że zapalnikiem okazał się rynek nieruchomości w Stanach. Po świeżych jeszcze wydarzeniach związanych z Fannie Mae oraz Freddie Mac, procedurę upadłościową uruchomił Lehman Brothers, natomiast ubezpieczeniowy gigant – AIG skorzystał z ostatniej deski ratunku w postaci pożyczki ze strony władz monetarnych. Ciekawy jest również fakt, iż ze strony budżetu rządowego napływa strumień gotówki dla Fed`u w celu wygładzenia bilansu po takich zabiegach. Choć strumień ten jest pożyczką, niewykluczone, iż potencjalna pomocna dłoń dla nieujawnionych jeszcze ofiar kryzysu wstrzyma na jakiś czas obowiązek zwrotu tego długu.


Z jednej strony niepokoi fakt szybkiego wzrostu deficytu budżetowego, który obciążony już działaniami wojennymi w Iraku i Afganistanie z dużym prawdopodobieństwem może przekroczyć nawet 500 miliardów dolarów, z drugiej działania władz monetarnych, które w ramach trudnej do uzasadnienia improwizacji w zastaw udzielanych pożyczek akceptują udziały w spółkach publicznych. Zasadne są zatem pytania, gdzie leżą granice? Narasta zagrożenie, gdyż Fed oczywiście dysponuje „drukarnią pieniędzy”, dlatego intuicyjne ratowanie sytuacji opartej na zbyt dużym zadłużeniu może skłonić do wykreowania nowego pieniądza, którego już zaczyna brakować. Stąd m.in. pożyczka rządu dla banku centralnego, któremu kończą się krótkoterminowe papiery o najwyższej jakości (najwyższej ocenie ratingowej). Dlaczego najwytrwalszy obrońca zasad wolnego rynku koniunkturalnie traktuje jego założenia?


Skażony toksycznymi długami system wymaga oczyszczenia, a obecne działania, choć w słusznej wierze, hibernują newralgiczny obszar, wywołując panikę gdzie indziej. Zapaść bronionego segmentu jednak i tak nastąpi. Trwają obecnie próby zsyntezowania recept dla kryzysu z 1987 roku oraz tego wywołanego upadkiem Long Term Capital Management w 1998 roku. Pierwszy skłonił Fed do zasilenia systemu w płynność na skutek paniki na giełdzie (DJIA zniżkował wówczas o ponad 20% w jeden dzień), gdy gospodarka pozostawała w dobrej kondycji, drugi związany był potężnymi stratami w wyniku stosowania zbyt wysokiej dźwigni finansowej i w celu uniknięciu efektu domina na wielu rynkach, władze monetarne zjednoczyły kilka instytucji w celu wykupienia udziałów upadającego funduszu. Dziś kwestia przelewarowania obejmuje znacznie szerszy obszar rynków finansowych, czemu towarzyszy wyraźnie zwalniająca gospodarka. Kryzys jest zatem zupełnie inny i nie ma tu sugestii płynących z przeszłości.
W obronie poczynań władz może stać fakt, iż sektor finansowy znacznie zyskał na znaczeniu przez ostatnie kilkanaście lat. Pozostawienie go samego sobie, gdy ponadto okazuje się, iż w kilku aspektach decydenci nie wiedzieli z czym tak naprawdę mają do czynienia, może drastycznie wzmocnić zapaść, która w świetle zasad wolnorynkowych powinna po prostu zgładzić wadliwy segment. Rozmiar strat byłby niewyobrażalny. Niemniej jest ogromne zagrożenie, iż będą one i tak pokaźne, ze względu na utratę autorytetu rządu, pod którego jurysdykcją są podstawowe organy nadzoru rynków – którzy w porę nie zorientowali się w sytuacji oraz który pogarsza swój wizerunek przez pryzmat budżetu. Powszechne jest negatywne nastawienie obywateli USA, którzy w obliczu narastającego bezrobocia i zwalniającej gospodarki nie chcą uczestniczyć w finansowaniu podmiotów, których błędy słono kosztują wszystkich. Na włosku wisi również autorytet Fed`u, w bilansie którego pojawiły się akcje, nie wspominając już o toksycznych instrumentach kredytowych! Bank centralny w świetle teorii jest podstawowym elementem systemu bankowego, którego subelementy w postaci banków komercyjnych (detalicznych) są niezbędnym transmiterem impulsów monetarnych.

  Drukuj  Drukuj  
 | 1 | 2 | Dalej  Dalej

www.InwestycjeAlternatywne.pl