Nowa Wielka Czwórka
17 grudnia 2007 r.
Kilka dni temu McKinsey Global Institute opublikował raport na temat zmieniającego się układu sił na rynkach finansowych. Grających pierwsze skrzypce od dekad graczy zastępują nowi, których aktywa, choć ciągle skromne w skali globalnej, ale wykazujące się bardzo szybką dynamiką wzrostu, wpływają istotnie na rynki finansowe. Zapraszamy do zapoznania się w raportem ekspertów McKinsey.
Zmiana układu sił
Świat się zmienia, zmienia się również układ sił w świecie finansów. Kraje rozwinięte, które do tej pory rozdawały karty, ustępują miejsca krajom posiadającym bogate złoża ropy naftowej i bankom centralnym krajów azjatyckich. To właśnie te dwie ostatnie grupy obecnie zasilają rynki finansowe najszerszym strumieniem kapitału na świecie. Ten kapitał wpłynął na rozwój dwóch grup instytucji na rynkach finansowych – funduszy hedge oraz funduszy private equity, które rozwinęły skrzydła i pozwoliły im wskoczyć na wyższe szczeble w hierarchii instytucji finansowych.
Najnowszy raport McKinsey Global Institute pokazuje, że aktywa wyżej wymienionych czterech grup inwestorów (krajów bogatych w złoża ropy naftowej, azjatyckich banków centralnych, funduszy hedge oraz funduszy private equity) niemal potroiły wartość swoich aktywów od 2000 roku, które w 2006 roku osiągnęły poziom $8.5 bilionów. Ta kwota to ekwiwalent 5% światowych aktywów ($167 bilionów w 2006 roku). Wyniki imponujące, jak dla graczy, którzy jeszcze 5 lat temu odgrywali marginalne role na rynkach kapitałowych.
Efekty działalności wymienionej „nowej wielkiej czwórki”, pomimo dyskrecji, z jaką starają się działać na rynkach, przekraczają ich relatywną wielkość. Wyniki działalności to niższe koszty kapitału. W USA, wg McKinsey Global Institute, długoterminowe stopy procentowe są niższe o 0.75 punktu procentowego w wyniku zakupów amerykańskich papierów dłużnych przez azjatyckie banki centralne oraz inwestorów petrodolarowych. Poza tym, w tym samym czasie inwestorzy z Bliskiego Wschodu, poszukujący zwrotów wyższych od tych, które mogliby osiągnąć dzięki inwestycjom w papiery dłużne lub akcje w krajach rozwiniętych, pompują kapitał w kraje azjatyckie i inne rynki rozwijające się, przyczyniając się do ich rozwoju. Fundusze hedge strumień kapitału skierowały w kierunku kredytowych instrumentów pochodnych, dzięki czemu banki wypychają poza bilans ryzyko kredytowe, co pozwala im na dalszą akcję kredytową. Firmy private equity natomiast bardzo silnie zasilają przejęcia i restrukturyzacje.
Ceny ropy sięgają szczytów
W 2006 roku kraje eksportujące ropę naftową stały się największym źródłem kapitału na świecie. Po raz pierwszy od lat 70. ubiegłego wieku przepływy z tych krajów były większe niż z Azji. Kapitał pochodził od inwestorów pochodzących z Indonezji, całego Bliskiego Wschodu, Nigerii, Norwegii, Rosji i Wenezueli. Ci inwestorzy to niezależne fundusze inwestycyjne, rządowe agencje, kontrolowane przez państwo spółki i pojedynczy zamożni gracze.
Ten zalew petrodolarów wynikał ze skoku cen ropy naftowej (od 2002 roku ceny wzrosły trzykrotnie) oraz wzrostu eksportu ropy, w szczególności do krajów rozwijających się. Duża część kapitału, wynikająca z wysokich cen ropy, trafiła do funduszy inwestycyjnych oraz prywatnych portfeli inwestorów z krajów eksportujących ten surowiec, aby później trafić na rynki światowe, poprawiając ich płynność i trzymając na niskim poziomie stopy procentowe. McKinsey Global Institute szacuje, że w samym tylko 2006 roku, $200 bilionów petrodolarów zasiliło globalne rynki akcji, $100 bilionów zostało ulokowanych w papiery dłużne i około $40 bilionów wpłynęło do funduszy hedge, instytucji private equity i zasiliły inne inwestycje alternatywne. Kapitał ten został głównie alokowany z Europie oraz USA. W mniejszym stopniu zasilił rynki Bliskiego Wschodu, Azji i innych regionów rozwijających się.
Obok plusów, jakim jest wsparcie płynności na rynkach kapitałowych, nie można zapominać o inflacyjnym wpływie na rynki. Ważnym pytaniem pozostającym bez odpowiedzi jest zachowanie światowej gospodarki na tak wysokie ceny ropy naftowej. Jak długo droga ropa nie będzie powodować wzrostu stopy inflacji na świecie oraz spowolnienia gospodarczego?
Gdzie są te petrodolary?
Kraje zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej (Gulf Cooperation Council, GCC) – Bahrajn, Kuwejt, Oman, Katar, Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie – tworzą grupę największych eksporterów ropy naftowej. McKinsey Global Institute szacuje, że zagraniczne aktywa tych państw wyniosły prawie $2 biliony. Inne kraje w regionie, Algieria, Iran, Libia, Syria i Jemen, trzymają w zagranicznych aktywach około $330 miliardów. Suma zagranicznych aktywów pozostałych krajów eksportujących ropę to około $1.5 bilionów. Podsumowując, pod koniec 2006 roku suma zagranicznych aktywów państw eksportujących ropę wynosiła około $3.8 biliona.