![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po drastycznym spadku cen nieruchomości w Hiszpanii w tamtejsze banki zaczęły wyprzedawać zadłużone nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej. Stanowiło to nie lada okazję do szybkiego wzbogacenia się, gdyż bez wątpienia za kilka lat rynek się odbije, ceny powrócą do równowagi, co dla inwestorów, którzy skorzystali z okazji będzie oznaczało jedno – zysk.
Należy jednak pamiętać, że często prawo pierwokupu w przypadku najlepszych nieruchomości w najbardziej korzystnych cenach mieli pracownicy `tychże banków, które te nieruchomości wystawiały. Łączna liczba pracowników największych banków w Hiszpanii to około 400 000 osób, duża część z nich skorzystała z okazji inwestycyjnej, jaką stworzył im ich pracodawca w dobie kryzysu.
Jednocześnie należy pamiętać, iż w czasach gdy banki chętnie udzielały kredytów nawet na 100 % wartości nieruchomości, ceny domów i apartamentów niejednokrotnie były zawyżane. Toteż obecnie kupując nieruchomość po obniżce, nie koniecznie musi to oznaczać kupienie jej poniżej jej wartości rynkowej.
Niewątpliwie w dalszym ciągu najlepszą okazją do zakupu są licytacje bankowe. Kryzys na rynku nieruchomości umożliwił także licytację cen u deweloperów i w agencjach, które teraz chętniej niż kiedykolwiek udzielają rabatów.
Zdarza się, że największe firmy deweloperskie w Hiszpanii robią „wyprzedaże” gotowych do wprowadzenia się nieruchomości. W takich przypadkach możemy kupić nowy, przestronny apartament, w dobrej lokalizacji, w cenie obniżonej nawet o 40%. Tego typu obniżki trwają jedynie jakiś czas, np. jeden miesiąc, tak więc jeżeli rozważamy zakup nieruchomości w Hiszpanii, warto na bieżąco śledzić tamtejszy rynek.
![]() ![]() |
Logowanie | Credits | Zastrzeżenia
i odpowiedzialność | Polityka
prywatności
© 2007 Inwestycje Alternatywne Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. |