![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Doradca finansowy. Związany z polskim rynkiem kapitałowym od 5 lat. Doświadczenie zawodowe zdobywał w firmie doradczej Expander. Pomagał przy pisaniu publikacji na temat funduszy inwestycyjnych, a aktualnie współtworzy nowy tytuł o inwestycjach alternatywnych. Zainteresowania naukowe obejmują rynek instrumentów pochodnych, a w szczególności opcje finansowe.
Zajmuje się głównie przekładem trudnych zagadnień ekonomicznych na język zrozumiały dla niefinansistów. Dziennikarz i copywriter. Jego artykuły były publikowane m.in. na łamach działu gospodarczego tygodnika „Wprost".
Gra interesów
Producentom i dystrybutorom szlifowanych diamentów nie opłaca się aby były dobrem inwestycyjnym – nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Spopularyzowanie się inwestowania w diamenty sprawiłoby bowiem , że ich ceny przestałyby być tak stabilne jak obecnie, co oznaczałoby de facto utratę jednej z ich zalet (diamenty przestałyby być „wieczne”). Rzesze zamożnych klientów zniechęciłyby się do nabywania tych błyszczących kamieni, co w naturalny sposób pogrążyłoby branżę. Zagrożenie dla cen diamentów oraz ich prestiżu naturalnych stanowią też diamenty syntetyczne. Ich produkcja jest już opanowana i często mogą one być doskonalsze niż diamenty naturalne. Póki co jednak, diamenty syntetyczne wykorzystywane są głównie w przemyśle. Gdyby jednak przedostały się do jubilerstwa, ceny diamentów naturalnych spadną. Analogiczna sytuacja miała już miejsce na rynku pereł.
Z tych powodów De Beers wydaje miliony na akcje mające podtrzymać wizerunek naturalnego diamentu jako luksusowego dobra konsumpcyjnego (nie inwestycyjnego). Jedną z najbardziej spektakularnych akcji tego typu, była kampania z lat ’50 XX wieku udziałem Marylin Monroe. To właśnie wtedy powstała piosenka „Diamonds are the girl’s best friends”. Opinia publiczna dała się przekonać, że biżuteria z brylantami to jedyny słuszny dowód miłości do kobiety. A otrzymanymi dowodami miłości się nie handluje.
Czy warto zatem traktować diamenty jako dobrą inwestycję? „Zalecamy nabywanie diamentów ze względu na ich piękno, radości i osobisty wybór, a nie jedynie w charakterze inwestycji” – pisze na swojej stronie internetowej Certified-Plus Diamonds, amerykańska firma zajmująca się sprzedażą diamentów. Może warto zaufać ludziom z branży?
![]()
|
Logowanie |
Credits | Zastrzeżenia i odpowiedzialność | Polityka prywatności
© 2007 New World Holding SA (dawniej New World Sp. z o.o.) Wszelkie prawa zastrzeżone. |