Sondy
Sonda

Co może okazać się inwestycyjnym hitem 2009 roku?

 
 
[Wyniki||]
[Głosuj||]
Autor publikacji

Łukasz Rząsik

Doradca finansowy.  Związany z polskim rynkiem kapitałowym od 5 lat. Doświadczenie zawodowe zdobywał w firmie doradczej Expander. Pomagał przy pisaniu publikacji na temat funduszy inwestycyjnych, a aktualnie współtworzy nowy tytuł o inwestycjach alternatywnych. Zainteresowania naukowe obejmują rynek instrumentów pochodnych, a w szczególności opcje finansowe.

 

Autor publikacji

Wojciech Tukan

Zajmuje się głównie przekładem trudnych zagadnień ekonomicznych na język zrozumiały dla niefinansistów. Dziennikarz i copywriter. Jego artykuły były publikowane m.in. na łamach działu gospodarczego tygodnika „Wprost".

Newsletter
Newsletter

Zapisz się do newslettera

Chcesz otrzymywać najciekawsze i najważniejsze informacje o rynkach inwestycji alternatywnych, chcesz wiedzieć w co warto inwestować i jak to robić? Zapisz się do newslettera InwestycjeAlternatywne.pl.

IA RSS - Artykuły

Diamentowy kwiatek do kożucha

26 września 2008 r.

Gra interesów
Producentom i dystrybutorom szlifowanych diamentów nie opłaca się aby były dobrem inwestycyjnym – nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Spopularyzowanie się inwestowania w diamenty sprawiłoby bowiem , że ich ceny przestałyby być tak stabilne jak obecnie, co oznaczałoby de facto utratę jednej z ich zalet (diamenty przestałyby być „wieczne”). Rzesze zamożnych klientów zniechęciłyby się do nabywania tych błyszczących kamieni, co w naturalny sposób pogrążyłoby branżę. Zagrożenie dla cen diamentów oraz ich prestiżu naturalnych stanowią też diamenty syntetyczne. Ich produkcja jest już opanowana i często mogą one być doskonalsze niż diamenty naturalne. Póki co jednak, diamenty syntetyczne wykorzystywane są głównie w przemyśle. Gdyby jednak przedostały się do jubilerstwa, ceny diamentów naturalnych spadną. Analogiczna sytuacja miała już miejsce na rynku pereł.
Z tych powodów De Beers wydaje miliony na akcje mające podtrzymać wizerunek naturalnego diamentu jako luksusowego dobra konsumpcyjnego (nie inwestycyjnego). Jedną z najbardziej spektakularnych akcji tego typu, była kampania z lat ’50 XX wieku udziałem Marylin Monroe. To właśnie wtedy powstała piosenka „Diamonds are the girl’s best friends”. Opinia publiczna dała się przekonać, że biżuteria z brylantami to jedyny słuszny dowód miłości do kobiety. A otrzymanymi dowodami miłości się nie handluje.


Czy warto zatem traktować diamenty jako dobrą inwestycję? „Zalecamy nabywanie diamentów ze względu na ich piękno, radości i osobisty wybór, a nie jedynie w charakterze inwestycji” – pisze na swojej stronie internetowej Certified-Plus Diamonds, amerykańska firma zajmująca się sprzedażą diamentów. Może warto zaufać ludziom z branży?
 

  Drukuj  Drukuj  
Wstecz  Wstecz | 1 | 2 | 

www.InwestycjeAlternatywne.pl
Profesjonalne statystyki www RedShoesRedShoes